Kalendarium - refleksja z przestrzeni wiary, nadziei i miłości

22 lutego 2020 - He must increase, but I must decrease

Pole Pasterzy. Grota Mleczna. Grota Narodzenia. Kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Kaplica św. Heleny.

Słowo Boże doskonale oddało te myśli, które towarzyszył mi w powyższych miejscach. Nie da się opisać tej miłości Boga, jaką tutaj odczuwasz. Bycie obdarowanym przynagla do bycia przeźroczystym. Tak, jak Maryja! To rodzi się samo, takim chcę być... Jestem obdarowany i to doświadczenie przenika mnie do szpiku kości.

 

21 lutego 2020 roku - śladami Jezusa

Ziemia Święta była zawsze moim marzeniem. Myślę, że każdy uczeń Jezusa nosi głęboko sercu pragnienie "chodzenia Jego drogami". Fizycznie i duchowo. Stopami i sercem. Ufam, że ten czas zaowocuje moim osobistym nawróceniem.

***

Noszę plecak i worek intencji. Myślami i w modlitwie jestem z osobami, które powierzyły mi swoje sprawy, problemy i prośby.

 

18 February 2020 - of the power of prayer

To talk to God. This is something I do every day. I talk to God about hopes and fears. I talk to God about good things for parish, people who are asking me about it. I talk to God about different ways to make the world a better place. The prayer seemed to give me something extra. The prayer is more powerful than nuclear bomb. The more you believe in whatever you are doing, the stronger the effect is going to be. But being a follower of Jesus is not all about winning. When people follow the example of Jesus, their life will be full of love, joy and peace. They will be patient, kind and good. They will be faithful, gentle and self-controlled. What if we prayed for a struggling friend? What if we could move away from prayers only for us and learn to love God by thinking about other people? That would be a big change. It is about living how God wants him to live. The most important thing I can train is my heart. I should be able to compete with more freedom, less fear and more joy. I have become better at being OK with whatever God has for me.

 

16 February 2020 - Well so that is truth

"You will be betrayed even by parents and brothers, by relatives and friends; and they will put some of you to death" (Lk 21.16).

 

15 February 2020 - suffering and forgiveness is a magnet

Cierpienie rozrywa moje serce na strzępy. Mam wrażenie, że umieram. Na dodatek wszystko miesza się ze złością i nienawiścią, które opatruję krótką modlitwą "Jesus, Son of Dawid, have mercy on me". Przebaczenie jest drogą, długą drogą... Przeraża mnie fakt, że ten proces jest tak mozolny, długotrwały i okropnie bolesny. Najtrudniej jest przebaczyć sobie samemu... najbardziej przeszkadza mi myśl, że postępowałem w dobrej wierze, szlachetnym celu. Dzisiaj pod naciskiem Bożego słowa wręcz wymusiłem na sobie nowe spojrzenie. Próbuję rewidować życie pod kątem przypowieści z Łk 20, 9-19. Bóg wielokrotnie przychodził mi z pomocą. Wysyłał swoich sług, Aniołów, ostatecznie swojego Syna po tysiąckroć razy... Niesprawiedliwość oślepiła mnie do tego stopnia, wręcz zwiodła, że tkwiłem po uszy we własnym egoizmie. Ocknąłem się, nawróciłem, ale droga do uzdrowienia wiedzie przez cierpienie i przebaczenie. Codzienne stawanie w obliczu słowa Bożego, dla mnie Prawdy, rodzi we mnie życie, aż dziw bierze, że to życie rodzi się wyłącznie z nadziei, że przetrzymam cierpienie, wytrzymam te ekstremalne warunki pustyni i ujrzę Ziemię Obiecaną. Jeśli zaś nie ujrzę, jeśli mi życia zabraknie, to mimo wszystko idę z tą obietnicą w sercu.

 

14 lutego 2020 roku - "120 uderzeń serca"

After reading once of the Gospel pass of Luke I was embarrassed by some thoughts of mine. "I tell you, to all those who have, more will be give; but from those who have nothing, even what they have will be taken away" (Lk 19.26). Have I got nothing? Have I got anything else?

W moim sercu rozgrywa się dramat. To trwa już bardzo długo. Czasami myślę, że zbyt długo. Można się do tego przyzwyczaić. Można się z tym nauczyć żyć. Wiele okoliczności w moim życiu spowodowało ten dramat. Ostatnie lata dołożyły solidnych cegiełek. Najważniejsze dzisiaj jest to, że od dwóch miesięcy doświadczam obecności Pana, niesamowitej i subtelnej jednocześnie. Dał mi tak sowicie i zamilkł. Dał mi to, czego zawsze pragnąłem; były długie okresy, że traciłem nadzieję na cokolwiek albo zmagałem się z samym sobą. I nagle przyszedł, obdarował mnie i poszedł dalej, do innych... Wszystko zgodnie z tym, co napisane w Ewangelii. Niczym więcej mnie nie przekupuje, niczego mi nie obiecuje. Dał i nie odbierze niezależnie od tego, co będzie dalej. Kiedy o tym wszystkim myślę i medytuję, mam 120 uderzeń serca.

 

13 February 2020 - keep going

Years turn into weeks. How quick they pass. The time is going quickly, the eternity is waiting. I was very glad, when I heard this advice: "If you hear the dogs, keep going. If you see the fiery torches in the forest, keep going. If there's shouting after you, keep going. Do not ever stop. Keep going. If you want a taste of freedom, keep going". If you want a life of full of unconditional love, keep going. I recognized that God spoke to me and helped me. I have told him hundred of times a day through a long of part of my life: "Jesus, Master, have mercy on me!" I do not know where shall to go or what shall to do, but I expect you to lead me.

 

12 lutego 2020 roku - moje wszystko

Eucharystia jest dla mnie wszystkim. Spowiedź jest dla mnie wszystkim. Pismo Święte jest dla mnie wszystkim. Różaniec jest dla mnie wszystkim. Te "cztery" tętnice stanowią o mnie. Są moją tożsamością, są Chrystusem, który mnie kocha totalnie. Jego życie tętni we mnie. Jego prawda uświęca mnie. Jego obecność przemienia mnie. Jestem spełniony i szczęśliwy w moim prostym życiu. Nikogo i nic nie potrzebuję... On jest dla mnie wszystkim. Moim najskrytszym marzeniem jest nie tyle "odwzajemniać", co spełniać Jego zamysły i obietnice. Być spełnionym w tym, czego On chce i pragnie ode mnie.

I have understood deeply Jesus 's promise by his words: "We are worthless slaves, we have done only what we ought to have done!" (Lk 16.10b). I was very angry, because of I'm nobody and nothing for other priests. I wanted to go to college very much. It was my last English class, but I didn't go there. Nobody asked me what want I do? Everybody tell me what should I do, but I'm against it. When I read his words, my selfish was broken. I can't to do what I want, because I will not worthless slave. That's true. I trust Jesus, because only he loves me. Nobody loves me as well as Jesus.

Человек это существо очень хрупкое, но все таки мы иногда больше располагаемся на человека. Я убедился в этим во время подготовки к крещению. Похвально, что родители заботятся о самым ценным для своих детей, но сами молятся только дома. Нет времени на воскресную Мессу. Молимся дома! Покраснели, когда я спросил: Вы молитесь ежедневно? Будет дом, машина... придем к Богу! Господи, извини, что у нас часто все на оборот. Мы все перепутали, но ты все ждешь нас и не теряешь терпения.

 

10 February 2020 - Last week

I don’t feel better because of leaving Sheffield. I’m not certain should I go or should I stay here. When I was in Poland, I was happy. When I lived in Kazakhstan, I was happy too. I have been living here for 8 months and I still happy. If I stayed in the UK, I would live in Sheffield. It’s not matters where I live. My life is perfect when I do what God wants for me.
I calm down, because way and goal mean the same. The way and the goal mean the same because of people. I meet wonderful people everywhere. Sometimes my life is like a train. The train arrives in the station, a new people get on, no one gets off then the train departs...

 

9 February 2020 - change myself by forgiveness

The forgiving is not easy to anyone. Talking about forgiveness causes strong emotions - both in people who choose to forgive and in people who do not forgive. Forgiveness is a process that only work if people freely chose it. I believe in forgiveness like a lot of other people. Forgiveness is not saying that what happened was okay. It is being able to say in my heart that I accept what has happened. And I will not let it stop me living a life or seeing humanity in the person who has hurt me. Forgiveness means that I don't want revenge. Revenge is a basic human desire. It is the animal part of man. So I don't want to hurt my enemy in return. Forgiveness lacks substance as an answer to extreme situations... I have to win some sort of victory over the people who have hurt me. That strength is to keep on living, to keep on valuing life. Forgiveness looks different in every situation. It requires justice. It is a process of grace. Sometimes it means every day deciding to forgive again. It's certain that forgiveness is difficult, costly and painful. But it has the possible ability to completely change myself.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 19