Fotogaleria

Wielkopostne rekolekcje dla sióstr w Oziornoje

W dn. 23-26 marca 2011 roku prowadziłem rekolekcje dla sióstr zakonnych w Oziornoje. Jadąc tam nie miałem pojęcia, co powiem i jak będą wyglądały te dni. W piątek była uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Wtedy uświadomiłem sobie, że treść rekolekcji skupiła się wokół tej tajemnicy. Nie planowałem tego w ten sposób.

Więcej…
 

„Kochajcie rodzinę!"

„Kochajcie rodzinę! Brońcie jej i wspierajcie ją, jako podstawową komórkę ludzkiego społeczeństwa; wzmacniajcie ją jako pierwszorzędne sanktuarium życia”. – Ojciec św. Jan Paweł II

W dniach od 27.06.2011r do 01.07.2011r oraz od 04.07.2011r do 08.07.2011 w Schuchinsku w parafii św. Abrahama odbyły się rekolekcje dla małżeństw i rodzin. Pomysłodawcą i organizatorem tych że rekolekcji był proboszcz parafii św. Abrahama o. Rafał Lar. Współinicjatorami i głównymi prowadzącymi były trzy pary małżeńskie z Domowego Kościoła z Polski: Bożena i Bogdan, Gabriela i Józef, Ewa i Konrad. Zarówno w pierwszym jak i w drugim tygodniu rekolekcji uczestniczyły po cztery rodziny, przyjechały z różnych okolic Archidiecezji Najświętszej Maryi Panny w Astanie. Na każdy dzień rekolekcji był określony temat. Pierwszy dzień był dniem zapoznawczym polskich i kazachskich rodzin. Zakończył się wieczorną modlitwą, w czasie której prosili o światło Ducha Świętego na czas rekolekcji. Wezwanie Ducha Świętego rozpoczęło się uroczystym zapaleniem świecy Domowego Kościoła, którą przywiozły polskie małżeństwa. Na świecy umieszczony jest cytat: „ Słuchać Pana w Kościele”. Świeca ta była zapalana przed każdą modlitwą. Podczas dni rekolekcyjnych towarzyszyła nam ikona Świętej Rodziny napisana przez p. Konrada. Jest ona jednocześnie podarunkiem od polskich małżeństw dla parafii św. Abrahama w Schuchinsku.

„Bóg cię kocha” - tak brzmiał temat drugiego dnia, który rozpoczął się poranną modlitwą brewiarzową. Centrum każdego dnia była Eucharystia. W homilii o. Rafał również nawiązywał do danego tematu dnia. Oprócz wspólnej modlitwy dzień był wypełniony pracą w grupach oraz konferencjami polskich małżeństw i ich świadectw.

W pełniejszym zrozumieniu konferencji pomagały scenki przygotowane przez młodzież parafialną.

Program kolejnych dni wyglądał podobnie, dopasowany był do tematyki dnia, różnił się charakterem modlitwy popołudniowej. Były to: medytacja biblijna tzw. Tunel Miłości – ćwiczenie, które miało pomóc doświadczyć miłości Boga; adoracja krzyża połączona z możliwością skorzystania z sakramentu pokuty; dialog małżeński; błogosławieństwo rodzin z uznaniem Jezusa Chrystusa jako Pana.

Tematy kolejnych dni to: „Człowiek to grzesznik”, „Jezus moim Zbawicielem”, „ Jezus moim Panem”. W czasie głoszonych konferencji pary małżeńskie z Polski dawały świadectwa swojego życia na przykładzie modlitwy rodzinnej, małżeńskiej, dialogu małżeńskiego i przeżywanych trudności w życiu rodzinnym. Wyrazili tym swoje całkowite zaufanie i zawierzenie Bogu życia rodzinnego i małżeńskiego. Małżeństwa z Kazachstanu, które uczestniczyły w rekolekcjach także dzieliły się swoimi przeżyciami i pragnieniami głębszej więzi z Bogiem.

Rekolekcje to również czas radości, wspólnego świętowania. Nie brakowało tego i w naszej rekolekcyjnej wspólnocie. Pogodny wieczór był mile wspominany do końca rekolekcji.

s. Weronika

Więcej…
 

Katok

Tuż po Nowym Roku 2011 wybraliśmy się z młodzieżą na lodowisko. Ostatni raz łyżwy na nogach miałem jakieś 25 lat temu. Jeździliśmy przy ponad 20 stopniowym mrozie. Atmosfera i ruch były jedynym sposobem na ogrzanie. Pozostały miłe wrażenia i siniaki.

Więcej…
 

Rysy, Rysy kocham was!

W tym roku miałem dość ambitne plany odnośnie Tatr. Kondycja i pogoda zweryfikowały moje zamierzenia. Jestem jednak bardzo zadowolony z pobytu w górach. W zasadzie był to jedyny wyjazd podczas tegorocznego urlopu. Czuję, że odzyskałem siebie. Jest to dla mnie bardzo ważne! Dnia 27 sierpnia 2010 roku zdobyłem Rysy. Byłem 4 osobą na szczycie w tym dniu. Wstałem w środku nocy. W wyprawie wzięły także udział siostry: Weronika i Rufina oraz Beata. Rozpoczęliśmy od Eucharystii, szczytu naszego chrześcijańskiego życia, po której udaliśmy się na najwyższy szczyt Polski. Sam Najwyższy chciał, żebyśmy tam byli. Do Morskiego Oka podwiózł nas pracownik parku. To było niesamowite. Zaoszczędziliśmy sporo czasu i sił i przed 7.00 byliśmy już w drodze na Czarny Staw. Wiedzieliśmy, że popołudniu pogoda miała ulec załamaniu. Nie spodziewałem się, że stanie się to już przedpołudniem. Zdjęcia zostały wykonane na 10 minut przed śnieżycą. Schodziłem w śniegu, zimnie i deszczu, ale z wdzięcznym i radosnym sercem, że mogłem tam być.  

Więcej…
 

Tatry, Tatry kocham Was!

W dniach 16 do 18 sierpnia odbyłem wyprawę w umiłowane Tatry. Już w pierwszy dzień pani przy kasie z biletami stwierdziła, że jestem urodzony dla gór. Poprawiłem ją, że raczej zapalony. W te dni wędrowałem sam, chociaż wiem, że duchowo towarzyszyło mi wiele osób. Na każdy szlak brałem ze sobą intencję. Najdłuższe odcinki to były te najtrudniejsze, kiedy organizm odmawiał dalszego chodzenia. Przypominała mi się wówczas treść intencji i wszystko było wiadome. Góry są też dla mnie przestrzenią, gdzie odzyskuję siebie. Myśli z łatwością wędrują do Boga, Jego słów, są mniej podatne na wpływ spraw bieżących, życiowych wyzwań i problemów. Pewnie wysokość robi swoje! Góry stają się moimi, kiedy zdobywam je w pocie czoła i cierpieniu. Nie stają się moimi, kiedy na nie wyłącznie spoglądam, ale czasem nie mam innej możliwości, jak właśnie spojrzeć, by wrócić myślami w te miejsca. Patrz także kalendarium 

Więcej…
 

Rowerowo

W sobotę 26 czerwca nasza młodzież pod kierunkiem siostry Weroniki pojechała na rowerach do Barowoje. Uczestniczyli we Mszy św. na zakończenie obozu dla dzieci. Zachowały się dowody z tego peletonu. 

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 5 z 15